Nie od dzisiaj wiadomo, że w treningach Ewy jestem zakochana już od długiego czasu i "miłość" ta nie zgaśnie - bo to jest ta jedna, jedyna. Próbowałam już wszystkich trenerek poprzez Gacki, Lewandowskie, Bigosy, Kępki, Gasie... jednak zawsze jest to krótkotrwały romans... zawsze wracam do tej jednej jedynej... CHODAKOWSKIEJ!
Tak, wiem... wiele osób twierdzi, że nie jest to odpowiedni wybór, ale ja inaczej nie potrafię. No wybaczcie, ale miłość nie wybiera.
Dobra... wstęp miał przedstawić tylko to, o czym będę pisać, a nie historię moich miłości i romansów. Przejdę do rzeczy! Co to jest ta Rewolucja? Nie, nie! Nie żołądkowa! Ja zamawiając tę płytę postanowiłam, że słowo "REWOLUCJA" nie będzie tylko tytułem płyty ale słowo to przeniosę także w życie, a w przyszłości mam nadzieję, że i w ciało. Od pewnego czasu zaobserwowałam u siebie totalna stagnację - zero postępów, a co za tym idzie frustrację, zniechęcenie i często brak motywacji. Gdy dowiedziałam się, że Ewa wypuszcza taki program, zaświeciło się światełko w tunelu... może tym razem coś się ruszy. Będąc po pierwszym treningu stwierdzam, że jest na to ogromna szansa.
A więc po kolei. Czego możemy spodziewać się odpalając REWOLUCJĘ!
Po pierwsze: 75 nowych ćwiczeń - większość znanych, część nie, ale ich kombinacje są niesamowite.
Po drugie: tempo niczym pędzący gepard - lecimy z koksem jak w Bikini zero nudy, zero czasu na myślenie
Po trzecie: dwie wersje ćwiczeń: dla zaawansowanych oraz dla początkujących
Po czwarte: mamy 5 rund po 10 minut, każda na inna partię ciała: smukłe nóżki, zero cellulitu, płaski brzuch, opona oraz ramiona i grzbiet.
Najbardziej podobały mi się ćwiczenia na brzuch i oponę. Są po prostu "rewolucyjne". Czegoś takiego bardzo mi brakowało. Ćwiczenia są przeplatane mocnymi aerobami dzięki czemu nasze tętno wskakuje na wyższy nieziemski poziom. A za moment kładziemy się na matę i katujemy brzuszek. Jak dla mnie rewelacja i dużo lepsze niż samo ćwiczenia na macie - tym bardziej lubi to moja opona kalibru ponad 20 cali.Jeśli chodzi o ćwiczenia na nogi i cellulit to są naprawdę świetne! Szybko i konkretnie. Jedyne co nie przypadło mi do gustu to dużo podskoków na jednej nodze. Tego typu ćwiczenia robiłam znacznie wolniej niż Ewa, ponieważ obawiam się o swoje kostki, które mają tendencję do "psucia się". Ale dokładna technika, powolne przeskoki i wszystko poszło idealnie.
I bonus!!! W treningu pojawia się Patryk Puczyłowski. Trener z drużyny Be Active - pełen energii, optymizmu, szaleństwa i wariactwa. Miałam okazję ćwiczyć z Nim na scenie podczas warsztatów w Gdańsku. To jest petarda nie człowiek! Pojawia się pod koniec REWOLUCJI, a może to dopiero początek? Ciśnie trening dla zaawansowanych, a Ewa? Ewa odpoczywa, pokazuje wersję dla początkujących. Starałam się robić to co Patryk ale niestety w ostatniej rundzie wymiękałam i w połowie ćwiczenia przechodziłam na wersję początkującą. Nie śmiejcie się ! Patryk tez wymiękał, ale walczył do końca.
Nic więcej nie będę pisała. Każdy musi ocenić na swój sposób tę płytę. Ja uważam, że czegoś takiego potrzebowałam. Zaliczam do moich ulubionych programów!


kurde! do wrzesnia nie moge dac sobie popalić, ale zachecilas mnie jak nie wiem co!
OdpowiedzUsuńA dlaczego nie możesz? Może chociaż troszeczkę?
UsuńJa też ćwiczę z Ewą (juz 2 lata) rewolucja to cudny program, takiego potrzebowałam, żeby zczołgać sie z maty 😁 im trudniej tym lepiej 😊😊 rewolucja i bikini- najlepsze! :):)
OdpowiedzUsuńZgadzam się w 100%. Oba te programy wymiatają. :-)
UsuńEmila, świetna recenzja! Zgadzam się. Tobą w 100% moje ulubione części to cellulit, płaski brzuch i oponka. Najtrudniejsze podskoki na 1 nodze, robię je bardzo wolno i naprzemiennie bo inaczej nie daje rady. Program petarda! Chociaż dla mnie wciąż najtrudniejszy jest sukces! Nie tylko hit ale pozostałe ćwiczenia też dają w kość. Uwielbiam aeroby, i jak je cwicze to wydaje mi się że mam już tak dobra kondycję dopóki nie zejde na matę :) okazuje się że jest jeszcze wiele do zrobienia :) pozdrawiam
OdpowiedzUsuńWiesz co też tak mam. Jak już przejdę np. Hiit w Sukcesie to w 3 rundzie pośladków już ledwo daję radę. Przeskoki na jednej nodze w Rewolucji to moje największe wyzwanie nad którym trzeba popracować :-)
Usuń