wtorek, 1 marca 2016

Kobiece buty biegowe - Adidas Pure Boost X - moja opinia

Buty do biegania to niewątpliwie bardzo ważna rzecz. Niezwykle istotne jest ich bardzo dobre dopasowanie oraz wygoda.  Od tego po części zależy, czy pokochamy bieganie, czy też nie.
Dzisiaj chciałabym podzielić się swoją opinią na temat najnowszych butów od ADIDAS – Pure Boost X


Wygrałam je w akcji prowadzonej na fanpage Ewy Chodakowskiej  – wyzwanie biegowe z Adidas. Akcja trwa 7 tygodni, w każdym tygodniu jedna osoba wygrywa najnowsze buty Adidas Pure Boost X.  Zadanie polega na umieszczaniu zdjęć zgodnych z tematyka danego tygodnia oznaczonych hashtagami #lubieponiedzialki #pureboostx. Ja miałam to szczęście, że wygrałam już w pierwszym tygodniu, w którym trzeba było pokazać swoja poranną aktywność.


Moje zwycięskie zdjęcie :-) 

Kolejne tematy, które były to trening zakochanych oraz trening w ekstremalnych warunkach. Pozostały jeszcze 4 tygodnie, więc zapraszam do podjęcia wyzwania. Skoro ja miałam to szczęście , Tobie też może się uda.
Ale do rzeczy. Adidas Pure Boost  to pierwsze biegowe buty stworzone przez kobiety, specjalnie z myślą o kobietach. Mają przede wszystkim bardzo modny oraz kobiecy design – nie ukrywajmy, dla wielu kobiet wygląd buta ma znaczenie.



Pierwsze wrażenie jest naprawdę piorunujące – zgrabny i leciutki bucik. Kolory są bardzo dobrze ze sobą zgrane – granat oraz intensywnie koralowy, a do tego te sznurówki z kwiatowym wzorem – petarda!






Buty nakłada się jak skarpetkę i powiem szczerze, że tak samo czuć je na nodze – a może właśnie nie czuć :p. Cholewka jest bardzo elastyczna, dopasowuje się do stopy jak skarpetka, a do tego zapewnia dobra wentylację, dzięki swej siateczkowej budowie. System sznurowania sprawia, że buty dopasują się do każdej stopy, nie czuć ich praktycznie na nodze.  A jak wrażenie po pierwszych krokach? Hmmm? Trochę dziwnie uczucie spowodowane tą wolną przestrzenią pod śródstopiem. Noga w tym miejscu jakby się zapadała, ale przecież jest to but  biegowy a nie miejski. Podeszwa jest bardzo elastyczna, pracuje razem z naszą stopą.
Czas na wrażenia z biegania. Na pierwszy bieg w tych butach wybrałam się w dość chłodny dzień. I w tym momencie dowiedziałam się do czego służy ta wolna przestrzeń pod śródstopiem. Wiatr tam wiał jak szalony. W pierwszych minutach biegu, było mi wręcz zimno ale już po chwili gdy stopa się rozgrzała było bardzo przyjemnie. W lato będzie to niewątpliwie ogromną zaletą tych butów. Biegając ta przestrzeń jest niewyczuwalna i stopa już się nie zapada. Cholewka też jest bardzo przewiewna. Przeciąg w bucie normalnie, ale chociaż stopa nie będzie się pociła.



Największą moją obawą co do tych butów, było to czy poradzą sobie z utrzymaniem stopy w ryzach w trakcie biegu. Byłam pozytywnie zaskoczona bo przy biegu na 10 km dały sobie doskonale radę. Do tego, co mnie zadziwiło - nigdzie mnie nie obtarły. Dla mojej stopy to nowość, bo każde nowe buty sprawiają jej cierpienie. Nieważne czy są to adidasy, kapcie czy obcasy. Naprawdę każde jedne buty muszą zedrzeć mi skórę. Mam dość szeroką stopę i często mam też problem z pomieszczeniem palców w bucie. W Pure Boost X nie było z tym problemu, choć wizualnie wydawałoby się że jest dość mało miejsca. Dzięki elastycznej cholewce można swobodnie poruszać paluszkami J



Podeszwa wykonana jest z mikrokapsułek pianki BOOST – która daje doskonałą amortyzację. Biegnie się w nich mięciutko i przyjemnie. Styropian daje radę J Miałam jednak czasami wrażenie, że czuć było nierówności terenu, biegnąc np. przez lasek, gdzie było trochę kamyków i gałęzi, ale na utwardzonej powierzchni śmiga się w nich rewelacyjnie. 




Podsumowując swoja opinię na temat tych butów to jestem jak najbardziej na tak! Nie mam wprawdzie porównania do zachwalanych przez większość osób Ultra Boostów, ale jeśli miałabym kiedyś kupić za swoje ciężko zarobione pieniążki Pure Boost X z pewnością bym to zrobiła. Mam tylko jedyną obawę co do tych butów. Są bardzo delikatne, przez co sprawiają wrażenie mało trwałych. Będę biegać w nich sporo - jak na amatorkę - co najmniej 5 razy w tygodniu minimum 6 km więc okaże się w praniu ile tak naprawdę wytrzymają.






5 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Ja kolejne buty, które chciałabym mieć to Ultra Boost z Adidasa. A Reeboka to jakoś nie oglądałam nawet :-)

      Usuń
  2. Jak się sprawują buty? mam na nie ochotę lecz przy przymiarce duży paluch był wyraźnie zarysowany, trochę się boję, że szybko powstanie dziura :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Największym minusem takich butów jest to, że nadają się one tylko do biegania. W sumie damskie buty https://butymodne.pl/damskie-c531.html mają tak wiele różnych rodzai, że każde służą do czegoś innego. Dlatego tak wiele pań ma czasami kilkanaście par w swoim domu.

    OdpowiedzUsuń