Kolor przewodni mojego ślubu przez długi czas pozostawał wielką tajemnicą. Tajemnicą nawet dla mnie :p. Wszystko zależało od tego jaki kolor butów znajdę. Obleciałam dosłownie całe miasto ale nic mnie nie zachwyciło. Wszystkie buty tylko białe, beżowe, czarne, czerwone, a te kolory kompletnie mnie nie interesowały. Aż w końcu wczoraj znalazłam prześliczne buciki, w kolorze pistacjowym ale takim bardziej pastelowym. Od razu w mojej głowie zaczęłam układać wizje kolorystyczne, które będą królować na ślubie i weselu.
sobota, 29 marca 2014
sobota, 22 marca 2014
Odstawienie od piersi... trudne pożegnanie
Pożegnanie mojej córki z piersią zapoczątkowała jej anemia. Anemia pojawiła się, ponieważ moje dziecko nie chciało nic jeść poza mlekiem z piersi. Udawało mi się od czasu do czasu przemycić jakieś owocki albo kaszkę, ale o zupie to mogłam zapomnieć. A mięso? A gdzie tam... córka twierdziła, że trujące (tak wnioskowałam po jej minie :p).
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
